środa, 3 maja 2017

Łowiczanka

Miałam nic nie robić na polski etap konkursu Royal Stone, ale w czwartek w nocy wpadłam na pomysł (jak się okazuje wcale nie taki oryginalny :) wyhaftowania postaci w stroju ludowym. W piatek rano przekopałąm inetrnet aby nabyć nieco ludowj wiedzy, i trafiłam na stronę FOLKSTAR, na której urzekła mnie kolorowa  Łowiczanka, którą postanowiłam (za zgodą sklepu) przekształcić w naszyjnik. Szyłam sobotę i niedzielę, zdjęcia powstawały w pośpiechu a Łowiczanka do fotogenicznych niestety nie należy. Wyhaftowana oczywiście piętnastkami, sukienkę ma przyozdobioną taśmą cyrkoniową i koralikami tila.  No i oczywiście ma sznur korali :)















Miło mi będzie, jeśli polubicie moją Łowiczankę na stronie konkursu - KLIK i dziękuję za wszystkie polubienie i komentarze pod moim Amsterdamem i spieszę donieść, że brocha została wyrózniona! Dziękuję Wam bardzo :)


środa, 19 kwietnia 2017

Amsterdam nocą

Broszka, którą haftowałąm na holenderski etap konkursu Kalendarz Royal Stone 2018 była w początkowym zamyśle bransoletką. Niestety dopadł mnie niedoczas i plany musiałam - dosłownie - okroić. Myślę, że było to przeznaczenie, bo ostatecznie okazało się, że  pomyliłam daty i miałam tak naprawdę tydzień w zapasie :) 

Tak czy inaczej z brochy jestem zadowolna i jest w niej to, co przychodzi na myśl kiedy myślę o holandii - rowery, kamienice i gwiażdziste niebo (van Gogha oczywiście, bo o ile mi wiadomo to holenderskie niebo zasnute jest chmurami równie czesto jak to angielskie). Amsterdam zwiedzałąm zresztą w zimie, przed swiętami i wieczorową porą, a tulipana nie widziałam tam ani jednego. Za to rowerów zatrzęsienie!

Brocha jest spora, mniej więcej 6x6 cm, podszyta naturalna skórką. Wyszywana piętnastkami , okna to tila i hematyty. 





 

A oto ewolucja projektu :) Myslę, że bransa może i kiedyś powstania?

Lecę teraz ponadrabiać zaległości w Waszych blogach, a Was zapraszam do obejrzenia albumu konkursowego i polubienia prac, które się Wam podobają (klik w zdjęcie przeniesie Was na stronę konkursu)




czwartek, 13 kwietnia 2017

Broszki, broszki...

Tak jakoś ostatnio same broszki u mnie powstają. Podejrzewam, że to kwestia braku czasu na coś wiekszego, a i potrzeba zaistaniała by stworzyć prezentowe drobiazgi. I przyznam też, że było ich więcej, ale nie zdążyłam pstryknąć fotek :)








Podejrzewam, że u Was przygotowania do Świąt juz w pełni :) Jesli nie macie pomyłu na pasztet, to polecam mój, wegetariański - przepis znajdziecie  TU , czyli na blogu Royal Stone. Przypominam, że tylko jeszcze do 30 kwietnia możecie skorzystac ze zniżki w Royal Stone z wykorzystaniem mojego kodu RUDA12. Polecam :)

Życzę Wszystkim Zaglądaczom Wesołych Świati pozdrawiam!

P.S. Po Świętach znowu będzie broszka :)

wtorek, 4 kwietnia 2017

Paleo

Należę do grupy Etsybeadweavers (blog grupy - KLIKzrzeszającej sprzedające na platformie Etsy "koraliczarki" Jednym z warunków przynależności jest branie udziału w comiesięcznych wyzwaniach grupy - a dokłądnie w przynajmniej jednym w roku. Wyzwanie kwietniowe nosi tytuł "Mezozoik" i polega na wykorzystaniu w biżuterii skamielin, których sztuki dwie posiadam w moim prywatnym sejfie od lat chyba również, dwóch. Kamyki przeleżały się dość długo, bo są spore i ciężkie i jakoś ile razy usiłowałam je oprawić, tyle razy kończyło się to porażką :) Ażw końcu wpadłam na pomysł, aby kamień zabezpieczyć filigranem i tak powstał poniższy wisiorek:














Głosowanie na mezozoiczne wyzwanie odbywa się na blogu grupy - KLIK , a formularz głosowania dostępny będzie od 9-15 kwietnia. Zapraszam do obejrzenia pozostałych prac, które również bedą opublikowane w tym terminie. 

Jak tam Wasze przygotowania do Świąt? Ja nawet nie zaczęłąm :D

poniedziałek, 20 marca 2017

Dreamcatcher

Moje nastoletnie dziecko zaczęło zabierać mi koraliki. I igły. I nici.... Okazało się, że robi sobie łapacza snów, bo oglądała zbyt dużo horrorów i teraz nie może spać :D Kiedy więc Weronika  podzieliła się na blogu Royal Stone swoim tutorialem na Chwytacz marzeń nie mogłam odmówić, prawda? Nie wiem co prawda, czy naszyjnik przegoni strachy, ale z pewnością wywołał usmiech na twarzy i prośbą o kolejny dla przyjaciółki :) 

W centrum kryształek Swarovskiego, piękne pióra z Royal Stone i kolorystyka dostosowana do ponurych nastoletnich klimatów ...








Tutorial  serdecznie Wam polecam, i przypominam, że możecie również skorzystać z mojego tutka na kwiecisty oplot :) ---- KLIK ----
oraz skorzystać z rabatu 12% na zakupy w Royal Stone przy użyciu kodu RUDA12

Dziękuję i pozdrawiam !!!