sobota, 3 czerwca 2017

Powrót kota

A nawet i dwóch kotów! Moje kocie broszki,mam nadzieję, pamiętacie? Jakoś tak szybko mnie opuszczają, że tym razem postanowiłam uszyć od razu dwie, na zapas. 









Brosie są niewielkie, rzekłabym, że proporcjonalne do czasu, jaki ostatnio udaje mi się na koraliki wygospodarować. Utrzymane w klimacie nocnym, podobnie jak moja broszka Amsterdam, która otrzymała w konkursie Royal Stone wyróżnienie :) Dziękuję Wam bardzo za polubienia i komentarze!



Muszę również pochwalić się nagrodą za udział w konkursie RoyaLOVE. Niestety nie udało mi się zgarnąć nagrody głównej (gratulacje dla Joasi), ale Royal przygotował dla wszystkich uczestniczek nagrodę niespodziankę i przyznam szczerze, że sama lepiej bym swojej nagrody nie wybrała :) Bardzo się cieszę, że wzięłam udział w konkursie - okazało się, że potrafię napisać tutorial a nawet zapisać moje kulinartne przepisy (nie było łatwo, zazwyczaj robię wszystko "na oko".)  A obie te rzeczy wydawały mi się co najmniej trudne w przeszłości! Oczywiście nie dokonałabym tego bez pomocy i zachęty pani Agaty - bardzo dziękuję za zaproszenie i pomoc i oczywiście upominek!




Pozdrawiam Was ciepło i do następnego postu :)

P.S. Na pasku bocznym znajdziecie kupon zniżkowy do Royala :) Korzystajcie!

środa, 3 maja 2017

Łowiczanka

Miałam nic nie robić na polski etap konkursu Royal Stone, ale w czwartek w nocy wpadłam na pomysł (jak się okazuje wcale nie taki oryginalny :) wyhaftowania postaci w stroju ludowym. W piatek rano przekopałąm inetrnet aby nabyć nieco ludowj wiedzy, i trafiłam na stronę FOLKSTAR, na której urzekła mnie kolorowa  Łowiczanka, którą postanowiłam (za zgodą sklepu) przekształcić w naszyjnik. Szyłam sobotę i niedzielę, zdjęcia powstawały w pośpiechu a Łowiczanka do fotogenicznych niestety nie należy. Wyhaftowana oczywiście piętnastkami, sukienkę ma przyozdobioną taśmą cyrkoniową i koralikami tila.  No i oczywiście ma sznur korali :)















Miło mi będzie, jeśli polubicie moją Łowiczankę na stronie konkursu - KLIK i dziękuję za wszystkie polubienie i komentarze pod moim Amsterdamem i spieszę donieść, że brocha została wyrózniona! Dziękuję Wam bardzo :)


środa, 19 kwietnia 2017

Amsterdam nocą

Broszka, którą haftowałąm na holenderski etap konkursu Kalendarz Royal Stone 2018 była w początkowym zamyśle bransoletką. Niestety dopadł mnie niedoczas i plany musiałam - dosłownie - okroić. Myślę, że było to przeznaczenie, bo ostatecznie okazało się, że  pomyliłam daty i miałam tak naprawdę tydzień w zapasie :) 

Tak czy inaczej z brochy jestem zadowolna i jest w niej to, co przychodzi na myśl kiedy myślę o holandii - rowery, kamienice i gwiażdziste niebo (van Gogha oczywiście, bo o ile mi wiadomo to holenderskie niebo zasnute jest chmurami równie czesto jak to angielskie). Amsterdam zwiedzałąm zresztą w zimie, przed swiętami i wieczorową porą, a tulipana nie widziałam tam ani jednego. Za to rowerów zatrzęsienie!

Brocha jest spora, mniej więcej 6x6 cm, podszyta naturalna skórką. Wyszywana piętnastkami , okna to tila i hematyty. 





 

A oto ewolucja projektu :) Myslę, że bransa może i kiedyś powstania?

Lecę teraz ponadrabiać zaległości w Waszych blogach, a Was zapraszam do obejrzenia albumu konkursowego i polubienia prac, które się Wam podobają (klik w zdjęcie przeniesie Was na stronę konkursu)




czwartek, 13 kwietnia 2017

Broszki, broszki...

Tak jakoś ostatnio same broszki u mnie powstają. Podejrzewam, że to kwestia braku czasu na coś wiekszego, a i potrzeba zaistaniała by stworzyć prezentowe drobiazgi. I przyznam też, że było ich więcej, ale nie zdążyłam pstryknąć fotek :)








Podejrzewam, że u Was przygotowania do Świąt juz w pełni :) Jesli nie macie pomyłu na pasztet, to polecam mój, wegetariański - przepis znajdziecie  TU , czyli na blogu Royal Stone. Przypominam, że tylko jeszcze do 30 kwietnia możecie skorzystac ze zniżki w Royal Stone z wykorzystaniem mojego kodu RUDA12. Polecam :)

Życzę Wszystkim Zaglądaczom Wesołych Świati pozdrawiam!

P.S. Po Świętach znowu będzie broszka :)

wtorek, 4 kwietnia 2017

Paleo

Należę do grupy Etsybeadweavers (blog grupy - KLIKzrzeszającej sprzedające na platformie Etsy "koraliczarki" Jednym z warunków przynależności jest branie udziału w comiesięcznych wyzwaniach grupy - a dokłądnie w przynajmniej jednym w roku. Wyzwanie kwietniowe nosi tytuł "Mezozoik" i polega na wykorzystaniu w biżuterii skamielin, których sztuki dwie posiadam w moim prywatnym sejfie od lat chyba również, dwóch. Kamyki przeleżały się dość długo, bo są spore i ciężkie i jakoś ile razy usiłowałam je oprawić, tyle razy kończyło się to porażką :) Ażw końcu wpadłam na pomysł, aby kamień zabezpieczyć filigranem i tak powstał poniższy wisiorek:














Głosowanie na mezozoiczne wyzwanie odbywa się na blogu grupy - KLIK , a formularz głosowania dostępny będzie od 9-15 kwietnia. Zapraszam do obejrzenia pozostałych prac, które również bedą opublikowane w tym terminie. 

Jak tam Wasze przygotowania do Świąt? Ja nawet nie zaczęłąm :D